Plaga muszek na horyzoncie!

Wielkimi krokami zbliża się lato, a wraz z nim plaga małych, dokuczliwych owadów, które pojawiają się niemal od razu, gdy choć na dłuższą chwilę pozostawimy rozkrojony owoc, otwarty słoik dżemu, czy szklankę po soku. Z kilku muszek, które pojawią się natychmiast, zaraz robi się całe stado. Pułapka na muszki to jedyny ratunek, żeby nie pozwolić im na przejęcie przez nie całego mieszkania. 

 

Skąd biorą się owocówki?

 

2 – 3 milimetrowe owocówki należące do muchówek, mają także inne nazwy. Określane są także meszkami i wywilżnami. Rozmnażają się bardzo szybko. Wystarczy tydzień, by z niewidocznych jajeczek wykluły się setki owadów. Nie można więc ignorować nawet pojedynczych muszek.

 

Przygotowanie do walki

 

Nie ma mieszkania, w którym owocówki by się nie pojawiły. Wprawdzie w sklepach jest wiele pułapek na muszki, jednak można je wykonać samodzielnie. Są one równie skuteczne, a poza tym mamy satysfakcję, że samodzielnie pozbyliśmy się tych intruzów. Pracę nad ich likwidacją należy zacząć od dokładnego wysprzątania blatów, usunięcia resztek owoców, pozostałości po sokach, umyciu owoców i wyniesienia śmieci. Następny krok to pułapka na muszki


Pułapka na muszki nie musi być droga

 

Zamiast gotowej pułapki, wystarczy sięgnąć do tego, co mamy w kuchni. To zupełnie wystarczy, by pozbyć się tej mieszkowej plagi. 

  1. Pułapka owocowa – potrzebna jest szklanka lub pojemniczek, do którego wkładamy kilka pokrojonych owoców albo skórek. Na wierzch naciągamy folię spożywczą i zabezpieczmy ją gumką. Następnie robimy kilka otworów w folii, by muszki mogły wlecieć do środka, skuszone zapachem. To wystarczy. Owocówki wlecą, ale nie zdołają już wydostać się z pułapki. 
  2. Ziołowy odstraszacz – muszki nie znoszą zapachu niektórych ziół, między innymi mięty i bazylii. Nie musimy od razu kupować doniczek z tymi ziołami. Wystarczy rozpylić w kuchni aromat tych roślin, a małe intruzy będą unikały tego miejsca. Ten sposób ma jednak jedną wadę: jeżeli zostawimy na blacie rozkrojony owoc, muszki i przylecą, bo apetyt mają silniejszy od powonienia.
  3.  Płyn do naczyń jako lepik – do słoiczka wlewamy równe proporcje octu owocowego i płynu do naczyń, a następnie stawiamy go na oknie. Muszki przylecą do zapachu owoców, ale płyn do naczyń uniemożliwi im ucieczkę. 

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *